Bez kategorii

Lizbońskie doki w nowej odsłonie, czyli Tag dla wszystkich

Miejsce to zawsze pobudzało moją ciekawość.Po pierwsze dlatego, że na przełomie XIX i XX wieku urzędował w nim przodek moich znajomych, po drugie, już 10 lat temu docierały do mnie jakieś strzępy informacji o tym, że właśnie w tym miejscu budowano okręty, wyruszające na podbój Nowego Świata. Trudno było mi sobie to wyobrazić, gdyż jedyne co można było do niedawna w tym miejscu zobaczyć, to nieciekawy ogród ogrodzony wysokim parkanem.

 

To jednak właśnie tutaj – tuż obok Placu Handlowego (Praça do Comércio), zwanego też z dawna Placem Pałacowym, znajdowały się budynki Ministerstwa Marynarki. Wspomniany plac i otaczające go budynki jeszcze kilka lat temu zionęły nudą. Trudno jednak inaczej, jeśli większą ich część zajmowali panowie w krawatach z różnych ministerstw, debatujący co by tu jeszcze zrobić, aby pogrążyć ten miły kraj w coraz to większych tarapatach … Na szczęście od jakiegoś czasu miasto poszło po rozum do głowy i część ministerialnych urzędników przesiedliło w inne miejsca, zwracając plac i okoliczne budynki instytucjom, które mają nieco więcej wspólnego z handlem a więc i ruchem, aniżeli wspomniana brać ministerialna.

Dlatego też pojawiły się tutaj m.in. takie miejsca jak Pátio da Galé, czy właśnie ostatnio Ribeira das Naus. Zapewne  wszyscy pamiętamy, że „od zawsze”, czyli od co najmniej 20 lat od kiedy Polacy zaczęli nieco częściej przyjeżdżać do Lizbony, chcąc przejechać z Cais do Sodré w kierunku Expo, korzystaliśmy z biegnącej wzdłuż Tagu, Avenida Ribeira das Naus. Mijało się wtedy wspomniany przeze mnie ogród, który obecnie zniknął! Okazało się bowiem, iż Avenida Ribeira das Naus w znanym wszystkim do niedawna kształcie, to stosunkowo młody „twór”. Wcześniej, tzn. od końca XV wieku, znajdowała się tutaj królewska stocznia, połączona z rzeką Tag. W latach 40-tych XX wieku wybudowano (jak mi się wydaje, jako część projektu „Marginal” – łączącego Cascais z Lizboną), odcinek drogi biegnący wzdłuż rzeki, od Cais do Sodré do Praça do Comércio. Zlikwidowało to dawne doki, ułatwiając jednocześnie poruszanie się po Lizbonie coraz to większej ilości samochodów.

Obecne władze Lizbony powróciły do dawnej koncepcji, przebudowując część nabrzeża Tagu i tym samym udostępniając go mieszkańcom i turystom. Spora część terenu została zazieleniona i tym samym stała się idealnym miejscem do rekreacji i pikników, będąc położonym w samym centrum miasta.

Zobaczcie, jak na przestrzeni wieków zmieniało się miejsce, o którym napisałem:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powyższe ilustracje i zdjęcia pochodzą z: http://canthecanlisboa.com

A oto jak wygląda Ribeira das Naus dzisiaj:

 

https://vimeo.com/101176605

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *